Espanyol'owi ewidentnie podcięła skrzydał czerwona karka... Sevilla mogła spokojnie wyrać w regulaminowym czasie gry czy nawet w dogrywce, ale jak mówi stare pożekadło to "nie wykożystane sytuacje się mszczą"
Kanoute po za golem to wyróżniał się tylko tym że nei wykożystywał swoich sytuacji... Ten zawodnik co wcześniej grał w Zenicie (Kerzhakov?) też w dogrywce miał sytuację ładną.... Alves i De la Peńa ładnie pieprzyli stałe fragmenty
Ale jak już było wspominane, mecz był bardzo dobry i nie brakowało dramaturrgi, pięknych akcji a co najważniejsze były emocje
Teraz mam nadzieje że Espanyol do meczu derbowego z Barcą przystąpi zmęczony, i przegra



