Giro d Italia

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post autor: czeher » 18 maja 2007, 0:08

Yukasz pisze:Wolę patrzeć na realną formę bo niby dlaczego Simoni miałby się z nią kryć gdyby był jakoś super przygotowany
Ja nie mowie, ze on sie czai, kryje ze swoja froma tylko moze potrzebuje jeszcze kilku dni do zlapania odpowiedniego pulapu - tak czasem sie zdarza :!:
Yukasz pisze:Ja wychodzę z założenia ze jak ktoś jest dobry to nie odstaje od reszty od początku tylko sam powiększa przewagę
zartownis - tak tylko bylo w opisanych przez ciebie przypadkach - tutaj sie dziwimy ze sie sprycuja, skoro sami od nich wymagamy aby byli jak roboty i kazdego dnia dokladali rywala :roll: A tak sie nie da, zawsze w czasie wyscigu dany kolarz ma kryzys - moze Simoni mial go wtedy :think:

Wróć do „Inne sporty”