NHL

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post autor: Duch » 18 maja 2007, 15:16

Duch pisze:Mimo wszytko jakoś nie chcę mi się wierzyć, że wszystko zakończy się po czterech grać w Ottawie
No i na szczęście się nie skończyło. Mimo, że postawiłem na Sentorów :maruda: to cieszy mnie wygrana Buffalo. W końcu półfinał całej ligi do jasnej Anielki i muszą być emocje. Wygrana minimalne bo 3:2, ale za to na terenie przeciwnika. Teraz cała karuzela wraca do Buffalo i tam już gospodarze na wpadkę pozwolić sobie nie mogą. Jeśli wyjdą ze stanu 0:3 i zagrają w wielkim finale to będzie kapitalna sprawa (chociaż na dzień dzisiejszy szansę na to są minimalne :roll: )

Na wschodzie rywalizacja jest nieco bardziej ciekawa. Duck po łomocie jaki otrzymali w pierwszym meczu na własnej tafli podnieśli się i wygrali mecz numer 4 5-3. Mecz był podobno świetny (a ja głupi wybrałem koncert Pidżama Porno :lol: ), ale tak spoglądam do statystyk i widzę, że Hasek po kapitalnym pierwszym meczu w Anaheim (czyte konto - przypomina redakcja :P ) teraz kapitulował aż 4 razy i to przy zaledwie 22 strzałach. Dla porównania dodam, że Detroit strzalało na bramkę Giguer'a aż 39 razy.

Krążek nadal w grze :twisted:

Wróć do „Inne sporty”