Giro d Italia

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Post autor: Boromir » 22 maja 2007, 17:52

No kurde, gdybym ja wiedział, że tu są fani kolarstwa (a co dopiero temat o Giro) to bym pisał wcześniej.

Dzisiaj był pierwszy poważniejszy etap dla górali, choć jak wiadomo te poważniejsze dopiero przed nami. Wygrał Piepoli, co mnie cieszy bo jest kumplem naszego Sylwka. Dzisiaj Sylwek trochę zawiódł, myślałem, że dojedzie w tej pierwszej grupce, ale nic, może zbiera siły na trudniejsze etapy. Co mnie zdziwiło to bardzo dobra postawa Di Luci, przyznam się, że nie doceniałem tego kolarza. Owszem jest świetnym zawodnikiem, ale nie sądziłem, że pod tą stromiznę da radę uciec Simoniemu. Co do Simoniego (mój faworyt) to coś z nim jest nie tak. Co roku praktycznie na początku wyścigu traci minuty do liderów, a potem nieskutecznie odrabia go w górach. Dzisiaj wydawało mi się, jakby nie chciał dogonić Di Luci, choć może to tylko złudzenie. Niespodzianka "in minus" to Cunego, miał być faworytem a zwyczajnie nie wytrzymał tempa, potem próbował szarpać i w sumie nie stracił tak wiele, ale uważam, że przy dłuższych podjazdach i większej chęci liderów (mam na myśli Simoniego) zwyczajnie puści. Rzuciła mi się w oczy też słabośc ekipy Lampre. Bardzo mocni są zawodnicy Saunier Duval i Liquigas, z tym że Saunier ma chyba więcej argumentów w górach (Piepoli, Ricco). Czekam na piątkową czasówkę, wtedy to okaże się, kto radzi sobie na podjazdach.

Wróć do „Inne sporty”