arsenal londyn - klub, któremu kibicuje od dobrych kilku lat, a dokładnie od momentu przyjście do niego Dennisa Bergkampa. Oczywiście z początku było to takie dość amatorskie kibicowanie, ale z każdym sezonem uświadamiałem sobie, że to zdecydowanie najlepsza ekipa klubowa na świecie. Obecnie nie wyobrażam sobie dłuższego okresu czasu bez obejrzenia spotkania Kanonierów i codziennego sprawdzanie newsów z ich obozu. Mimo tego, że ostatnie dwa sezony to istna sinusodia (finał Ligi Mistrzów i słabsza postawa w Premier League) to jednak te wydarzenie jeszcze bardziej umocniły moją miłość do tego klubu. Dla mnie są najlepsi
babcia i dziadek - osoby w moim życiu, którym zawdzięczam bardzo, bardzo dużo. Tak dziadkowi od strony mamy jak i taty
cak - no i kto wie o co chodzi
duch - czyli moja forumowa ksywka. Praktycznie wszędzie gdzie czynnie działam w internecie to można mnie odszukać właśnie pod tym nickiem. Na początku swojej kariery na pilka.pl musiałem się ukrywać pod pseudonimem duch99, ale z czasem, gdy awansowałem z hierarchii forumowej i radakcyjnej było mi dane wrócić do mojego klasycznego pseudo. W normalnym życiu także zdarza się, że znajomi tak do mnie mówią, ale nie jest to jakaś norma.
edukacja - mało oryginalne, ale trzeba o tym wspomnieć. Jak pewnie wiecie studiuje na kierunku politologia, a dokładnie międzynarodowe stosunki polityczne, jednak nie zamierzam w przyszłości iść właśnie w tym kierunku. Moje marzenie to dziennikarstwo sportowe i właśnie tym mam zamiar się zajmować po zakończeniu studiów.
friends - czyli Przyjaciele. Jak dla mnie jest to absolutnie serial numer 1 w serialowej hierarchii. Widziałem wszystkie sezony, wszystkie odcinki i to nie jeden raz, ale za każdym razem śmieszy mnie tak samo. Żadne Losty, Prison Breaki i Złotopolscy nie mogą się równać.
grzegorz - grześ, gregorio, czyli moje imię. Grzegorz jest mężczyzną energicznym, pewnym siebie i sympatycznym, imię pchodzenia greckiego, oznacza gotowego do nocnych czuwać. Jak wiadomo imienia się nie wybiera, ale akurat moje bardzo mi odpowiada. W końcu zawsze mogłem trafić na bardziej oryginalnych rodziców
hokej - po piłce nożnej jest to mój ukochany sport. Moje zainteresowanie tym sportem to po części sprawa mojego wujka, który zabrał mnie lata temu na pierwszy mecz hokejowy. Od tego czasu jestem stałym gościem na spotkaniach GKSu (chociaż w ostatnim sezonie moja aktywność zmalała). Oczywiście dobry hokej to nie tylko krajowe podwórko. NHL, czyli pozycja obowiązkowa dla wszystkich sympatyków tej dyscypliny. Jest to związane z zarwanymi nocami od czasu do czasu, ale można się przyzwyczaić
internet - czyli okno na świat. Pamiętam czasy, kiedy nie miałem jeszcze dostępu do sieci i do tej pory zastanawiam się jak ja wtedy normalnie funkcjonowałem
johansson scarlett - bardzo dobra aktorka i jeszcze ładniejsza kobieta.
kobiety - troszkę ich było, ale jakoś zawsze szybko się kończyło
lenistwo - podobnie jak koledzy wyżej nie wymyśliłem nic oryginalnego przy tej literce. Najlepiej gdy robię coś z własnej inicjatywy i mam do tego wielki chęci. Jeśli już ktoś mnie do czegoś przymusza lub namawia
to zaraz włącza mi się leń i nie mam na nic ochoty. Najlepsza sytuacja jest taka kiedy nie muszę robić zupełnie nic.
ło ku..a - zdecydowanie zbyt często przeklinam, ale tylko poza domem. Nie pamiętam żeby mi się coś wymsknęło wśród rodziny. Także wśród towarzystwa damskiego staram się ograniczać, no bo w końcu to nie wypada.
melanż - w końcu gdzieś trzeba było wspomnieć o tym alkoholu
na żywo - kiedy tylko mam możliwość to wybieram się na koncerty różnych zespołów. Zawsze to lepiej posłuchać poszczególnych kapel w wersji live. Jest okazja na piwko ze znajomymi, pogo pod sceną z nieznajomymi
o rany - wygrałem, czyli moja reakcja po wygraniu pierwszej kasy u buka. Pamiętam ten dzień jakby to było wczoraj
pilka.pl - czyli ogólnie rzecz biorąc piłka nożna. Sport dzięki, któremu jestem na tym portalu i właśnie piszę ten alfabet. Pisanie o moim ukochanym sporcie traktuje jako przyjemność a nie obowiązek, szczególnie gdy jestem tu już blisko dwa lata. W wielu przypadkach razem ciągniemy ten wózek i ma nadzieję, że jeszcze troszkę go pociągniemy.
rower - mam i namawiam wszystkich do jak najczęstszej jazdy. Nie jestem typem fanatyka, który ładuje w swoje dwa kółka tyle i w naprawę dobrego samochodu, ale to najprostszy sposób na utrzymanie dobrej formy (do biegania nie mam motywacji, no chyba że za piłką).
system of a down - Serj Tankian, Daron Malakian, Shavo Odadjian, John Dolmayan (jakby ktoś nie wiedział
tychy - moje miasto. Kiedyś nazywano je miasto sypialnia, ale czasy kiedy były tu tylko przepełnione osiedla i browar już dawno minęły. Teraz Tychy to piękne, szybko rozwijące się miasto (mogę śmiało stwierdzić, że jest to najładniejsza metropolia na Śląsku
urke - bardzo życiowy kawełek Wilków, czyli pijemy za lepszy czas (a miało już nie być więcej o alkoholu
władca pierścieni - tak książka jak i film. Twórczość Tolkiena od dawna mnie interesowała. Przeczytałem sporo jego książek od Silmariliona, Hobbita i jeszcze kilka innych, ale jednak to Władca przyciąga. najbardziej. Oczywiście to nie jest mania tego typu, że zbieram figurki Legolasów i Gandalfów, ale po prostu nie mogę się oprzeć magii całej trylogii. Na maturze miałem temat związany właśnie z Lotr i poszło świetnie, nawet pod tym kątem uczyłem się języka elfickiego przez jakiś czas, ale nikomu nie polecam
x - symbol w równaniu lub nierówności, użyty na oznaczenie obiektu, który musi zostać wyliczony tak, aby dane równanie bądź nierówność było spełnione. Straszna noga była z maty ze mnie. Po gimnazjum myślałem, że nadal będzie tak łatwo, a tu psikus. Trafiłem na maksymalnego pasjonata tego przedmiotu i musiałem się z nim zmagać przez trzy lata. Uczeń klasy o profilu dziennikarskim, a najwięcej czasu spędzał przy macie. Teraz z perspektywy wiem jednak, że opłacało się pomęczyć
yeti - potwór z loch ness, wielka stopa itd. Jak byłem młodszy strasznie interesowały mnie takie rzeczy, ale z biegiem czasu ... wiadomo, to tak samo jak ze Świętym Mikołajem
znajomi - kumple, przyjaciele, znajomi znajomych. Tak jak pisałem wcześniej straszny ze mnie leń, ale w towarzystwie zawsze raźniej
Jak już ktoś poświęci kilka sekund na lekturę to niech przynajmniej napiszę czy mu się podobało



