Juv pisze:"Marszcze rano"
Pierwsza połowa to w zasadzie pojedynek dwóch trenerów. Po pechowej bramce Live musiał rzucić się do ataku, a tego to oni nie lubią. Nie rozumiem za co komentatorzy tak chwalili Gerrarda
Szkoda, że puchar wreczają teraz na trybunach, a nie na murawie, lepszy klimacik był



