23.05.2007 Milan - Liverpool ( Ateny )

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2353
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: wianuch » 23 maja 2007, 23:02

Juv pisze:"Marszcze rano"

:smile2:

Pierwsza połowa to w zasadzie pojedynek dwóch trenerów. Po pechowej bramce Live musiał rzucić się do ataku, a tego to oni nie lubią. Nie rozumiem za co komentatorzy tak chwalili Gerrarda :roll: Gonił niby dużo, ale to co miał zrobić dobrze robił źle. :roll: Inzaghi - ten gość to sie nie zmienia. Liczba spalonych zawsze wysoka, gole zawsze takie same, ale w sumie czego więcej potrzeba :spoko:. Kewella i Zendena można skomentować świeczuszką ([']). W sumie szkoda, że nie było 2-2, bo by była dogrywka zapewne tak pasjonująca jak ostatnie pół godziny meczu :wink:

Szkoda, że puchar wreczają teraz na trybunach, a nie na murawie, lepszy klimacik był :)

Wróć do „Puchary Europejskie”