23.05.2007 Milan - Liverpool ( Ateny )

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post autor: Uchi_ » 23 maja 2007, 23:26

Nie wiem czy jestem w stanie się wypowiadać, bo dostałem upomnienie za jazdę po pijaku.Ale nareszcie !!! V jak Vendetta, mecz może nie dla Milanu, ale jak sam mówiłem kumplowi, Milan wypunktuje Pool.Nauczony doświadczeniem sprzed 2 lat nie grał za bardzo do przodu, poprostu grał mądrze i w miarę bez błędów ( chyba 2 zagrania Jankula i zawał u mnie był na pograniczu ).Ogólnie mówiąc Milanowi triumf należał się jak cholera, może dziś w ataku nie była ta sama drużyna co 2 maja, ale na pewno grali rozsądnie.Żółta kartka Rino bodajże w 35 minecie też była dla mnie szokiem, ale jednak chop wytrwał do końca.Gratulacje chłopaki, pokazaliście, że włoski futbol nawet po takich ciosach jest zdolny do wygrywania.O wyczynie Paolo nie przypominam, bo to jest legenda rodząca się na naszych oczach.Pippo, którego tak krytykowałem pokazał, że nawet w wieku 40 lat będzie mógł się urywać obrońcom jak za najlepszych lat.Seedorf trochę dziś przygasł, ale że tak powiem mógł sobie w czasie podnoszenia pucharu powiedzieć, że walnie sie do niego przyczynił.Forza Grande Milan, grando italianese tactico :P.Jestem spełnionym człowiekiem.

Wróć do „Puchary Europejskie”