Od początku było widać, że obie drużyny pamiętają finał sprzed dwóch lat. Liverpool zaatakował od początku, a Milan gdy wyszedł już na prowadzenie, to bardzo dobrze go bronił. Ogólnie to spodziewałem się po tym finale zdecydowanie czegoś lepszego, niekiedy wiało straszną nudą, co na tym szczeblu rozgrywek nie powinno mieć miejsca. Uważam, że wygrała drużyna gorsza w tym spotkaniu, ale lepsza jeśli chodzi o całą edycję Ligi Mistrzów.
Gratulacje dla kibiców Milanu!



