Ja może nie tyle o meczu, bo wszystko zostało powiedziane co o oprawie i atmosferze.
Po pierwsze mecz był nudny, bo w końcu wygrała go włoska drużyn.a Nie ujmuję im nic z chwały zwycięzców, ale jak tutaj nie powiedzieć, że Włosi grają nadnudniej w Europie?
Druga rzecz jest taka, że LM wygrała drużyna, która w ogóle nie powinna tam startować! Skorumpowani oszuści najpierw zostali wykluczeni z udziału LM, a dopiero potem po kilku apelacjach pozmniejszano kary wszystkim klubom w tym także Milanowi, który później mógł tam zagrac i ostatecznie wygrać.
Trzecia sprawa to fatalna oprawa finału w wykonaniu TVP. Po pierwsze dali aż trzech komentatorów, którzy sami nie wiedzieli co mówią. Co chwila mamy "kajta", "kujta", "czampions lik", "lywerpul", "pyrlo", głupie "he he he" w wykonaniu Gmocha po pierwszej bramce itp. Dodatkowo zamiast pokazywać po meczu przez cały czas stadion i radośc oraz płacz to ci fundują reklamy piwa. Polsat dwa lata temu cały czas pokazywał to co działo się na stadionie. Potem widzimy graczy Liverpoolu, którzy idą po medale a Engel przy biureczku zabawia się pisakiem i zatrzymywaniem akcji. Dopiero potem jak skończył swoją arcyważną teorię nt. danej sytuacji TVP łaskawie pokazała Ateny (ledwo co zdążyl na odbiór medali przez zwycięzców czyli Milan). Wreszcie jakże trafne i ambitne komentarze Szpakowskiego i koniec transmisji.
Czwarta sprawa to jest taka, że obie ekipy nie grały porywająca, Liverpool może nieco lepiej, w pierwszej połowie szczególnie ale Milan znowu farciarsko wbił gola. Inzaghi swoim stylem szmata. Tego chyba już nic nie zmieni, cały włoski futbol itp. Wczoraj mieliśmy prawdziwą "kwintesencję" włoskiej piłki nożnej. Dziwić się potem, że frekwencja na trybunach taka niska i więcej Włochów chodzi do teatru aniżeli na mecze jednej z najlepszych lig świata.
No cóż komentarz pewno kontrowersyjny i zaraz pożrą mnie zaślepieni fani calcio, ale nikogo nie mam zamiaru urazić ani sprowokować tylko piszę swoje odczcuia. Pozdrawiam jednak i gratuluję Milanowi siódmej już wygranej w LM.



