Raczej nic wielkiego Koźmiński nie zrobi, bo pieniędzy takich napewno nie posiada, aby prowadzić w przysżłosci pierwszoligowy zespół i dokładać ze swojej kieszenie, a sponsorów to pewnie pozyska tak samo jak to miało miejsce w Zabrzu. Ogólnie może wyjsc wg. powiedzenia zmainieł stryjek siekierkę.... Les Gondor szykuje się do powrotu, a Szczecin ma mu wypłącic 30 mln odszkodowania. To by było nawet ciekawe. Osobiście wiele bym zarzucał Ptakowi, ale także a mozę wiecej miastu. Klub powinien an sibie zarabiać, a skoro ktoś daje gwarancje bytu pierwszoligoego to miasto to powinno uwzglednic i do takich rzeczy by nie doszło.
Jak widać nie mozna dojśc do porozumienia i tak stracił klub, a praktycznie przesądzone jest, ze i miasto sporo straciło.



