23.05.2007 Milan - Liverpool ( Ateny )

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 25 maja 2007, 2:52

Osobiscie nie przepadam za Inzaghim chociaz po tym co w srode dla nas zrobic ciezko go nie lubic.
Chcialbym jak wielu kibicow zeby kazdy mecz a szczegolnie finaly byly spektakularne konczyly sie wynikami 9:7 (bynajmniej nie w karnych) a pilkarze strzelali gole przewrotka z polowy boiska albo po rajdzie rozpoczynanym spod wlasnego pola karnego.Niestety a moze staty juz dawno zrozumialem ze to nie gra na podworku gdzie popisujesz sie sztuczkami przed dziewczynami a pilke mozesz stracic 5 razy bo i tak za szostym razem strzelisz w koncu bramke.
Dlatego nie mam pretensji do pilkarzy Poolu a tym bardziej Milanu po tym meczu (mialbym pretensje do pilkarzy Milanu gdyby przegrali :P).Tu chodzilo zeby zrobic 7 zeby zarobic kase - zeby po prostu wygrac.Kazdy to rozumie.Mam taka nadzieje.

Wracam dalej dryfowac po oceanie szczescia.

Forza 7 Milan.

Wróć do „Puchary Europejskie”