23.05.2007 Milan - Liverpool ( Ateny )

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Kendo » 25 maja 2007, 9:59

O meczu chyba napisano już wszystko ale ja chce poruszyć inne zagadnienia.

Według mnie zupełnie ogląda się spotkania kiedy gra ulubiona drużyna a mecze w których grają drużyny neutralne. Dla mnie mecz był emocjonujący bo kibicowałem Milanowi, cieszyłem się z bramek, denerwowalem sie kiedy Kuyt strzelil na 2:1. Ale dla kibica Barcy czy Arsenalu ten mecz był po prostu nudny. I bynajmniej nie chodzi tu o stereotypy związane z włoskim catenaccio czy murowanie bramki. Kazdy kibic inaczej oglada mecze z udzialem ulubionych druzyn a druzyn zupelnie mu obojetnych. Dla neutralnego widza yte mecz był nudny, ale wedlug mnie to na pewno nie wina Milanu. Nie ma nawet kogo obwiniać. Taki jest finał. Nie patrzy sie na styl ale na zwyciestwo. Za kilka lat niewielu bedzie pamietac ze to byl nudny mecz, beda pamietac ze Milan wygral.

Forza Milan

Wróć do „Puchary Europejskie”