final rok temu byl o niebi ciekawszy. wiecej akcji, szybsze tempo, zwroty akcji, nerwy, sytuacje, strzalym kartki, etc, etcRok temu gdy Arsenal z Barcą grał w finale to nie wzbudzili we mnie większych emocji, mecz nie różnił się niczym od tych wcześniejszych ale liga włoska ma stereotypy i najlepiej tak napisać że zagrali brzydko źle itd
teraz milan zagral swoje (nie mam o to zalu) a liverpool pokazal ze nie ma druzyny godnejk by walczyc w finale LM. przez co mecz byl strasznie nudny. nie dlatego ze milan jest z wloch. a dlatego ze byl to najnudniejzy final LM odkad ogladam finalu pucharu europy czyli w ciagu lat 19.
ja rozumiem ze emocje dla kibica byla. doskonale. ale nie zmienia to faktu ze mecz stal na srednim poziomie.
ps - bylem calym sercem za milanem w tym meczu



