A teraz wyczytane w Dzienniku :
NIE SKORUMPOWANYM DWÓM ZAGLEBIOMWrocławscy prokuratorzy mają dowody na co najmniej dwa przypadki ustawienia meczu przez Zagłębie Lubin. Ale liczba spotkań kupionych przez lubinian w sezonie 2003/2004 może jednak być tak duża, że w nie będzie innej możliwości, niż wyrzucenie aktualnego mistrza Polski z ekstraklasy.
Te dwa zarzuty przedstawili zatrzymanemu niedawno byłemu prezesowi lubinian Jerzemu F. wrocławscy prokuratorzy Krzysztof Grzeszczak i Robert Tomankiewicz. Bardzo możliwe jednak, że śledczy już teraz wiedzą o większej liczbie spotkań, ustawionych przez walczące trzy lata temu o awans do pierwszej ligi Zagłębie.
Opowiedział o nich Jerzy F., lub któryś z sędziów. Może chodzić nawet o kilkanaście meczów, bowiem prawie wszyscy arbitrzy, którzy wtedy gwizdali lubinianom, zostali już zatrzymani, bądź sami się zgłosili do wrocławskiej prokuratury. Do dziś sędziuje zaledwie czterech. Co ciekawe, jest wśród nich... prowadzący sobotni mecz Legia - Zagłębie Hubert Siejewicz.



