Dempsey ostro zbił (czyt. "znokautował") Carpentiera, co w sumie nie było takie dziwne, jako że Francuz walczył głównie w kategorii półciężkiej i walka z "Tygrysem" Dempseyem, będącym wówczas u szczytu formy i siły w kategorii ciężkiej, była w zasadzie skazana na niepowodzenie. Choć kojarzę z ksiązki "Słynne pojedynki", że Georges przez dłuższą chwilę dał trochę czadu "Tygrysowi", później jednak złamał sobie rękę i już nie mógł stawiać zbyt dużego oporuLoczek pisze:Jakim wynikiem zakończył się pojedynek pomiędzy Dempsey'em a Carpentier'em 02.07.1921 ?


