Pogoń Szczecin (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Fishbone » 09 cze 2007, 10:45

Pogoń rozwiązała kontrakt z Bogusławem Baniakiem

Nieco w cieniu ruchów transferowych zarząd Pogoni rozstaje się z trenerem. Ale czy na pewno?

W rundzie wiosennej do Pogoni przyszedł Bogusław Baniak, który zastąpił Czecha Libora Palę. Ten własnej pewności siebie nie potrafił przekazać zawodnikom i w niesławie opuścił Szczecin. Ratować klub miał Baniak, który podjął się próby utrzymania Pogoni w Orange Ekstraklasie. Choć po kilku treningach złapał się za głowę, to postanowił do końca pozostać na tonącym okręcie.

Wiele szumu w środowisku piłkarskim, dziennikarskim i kibicowskim wzbudziły wydarzenia z Gutowa, które miały miejsce przed ostatnim meczem Pogoni z GKS-em Bełchatów. Wówczas prezes morskiego klubu za pośrednictwem policji chciał sprawdzić trzeźwość sztabu szkoleniowego Pogoni. Trener Baniak stwierdził wówczas, że to była celowa intryga mająca na celu rozwiązanie z nim kontraktu. Do tego jednak nie doszło...chyba.

- We środę rozwiązaliśmy umowę z panem Baniakiem - mówi Jan Miedziak, prezes Sportowej Spółki Akcyjnej Pogoń. - Skorzystaliśmy ze specjalnego zapisu w kontrakcie, który dawał nam taką możliwość. Od połowy tygodnia trener nie jest zatem pracownikiem Pogoni.

Zdziwiony jest natomiast sam Baniak, który zaniemówił na pytanie, w jaki sposób doszło do rozwiązania umowy.

- Oczywiście, że mam ważny kontrakt - stwierdził po chwili. - Dlatego wraz ze współpracownikami jestem codziennie w klubie. Trenujemy razem ze szczecińskimi wychowankami. Nikt się ze mną nie kontaktował w związku z rzekomym rozwiązaniem kontraktu, więc na jakiej niby podstawie mogło do tego dojść? Na pewno nie za porozumieniem stron, bo nic mi o tym nie wiadomo. A jeśli nie tak, to w jaki sposób? - pyta trener.

Baniak zapewnia, że pieniędzy nie otrzymuje już od trzech miesięcy, ale wystawia faktury za swoje usługi, odprowadzając jednocześnie VAT i płacąc podatek.

- Fakturę wystawię także za czerwiec - mówi. - O niepłaceniu mi powiadomię Urząd Skarbowy - wysłałem już do prezesa pismo zawiadamiające o tym.

Z tego całego żal najbardziej kibiców. Walczyli o "swój" zespół, ale przez marzenia prezesa Pogoń zaczyna znowu się staczać. Co jest z Radosławem Majdanem? Chyba 2 kolejki przed końcem sezonu nie wytrzynał postawy obrony i nie wszedł już na boisko a do końca sezonu rezerwowy bramkarz bronił. Nadal jest zawodnikiem klubu?

Wróć do „Polska”