Puchar Azji (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post autor: Corinthians » 07 lip 2007, 17:56

Irak - Tajlandia 1-1
Mecz otwarcia zakończył się wynikiem remisowym. Nie było to porywające widowisko, ale na kilka sytuacji warto zwrócić uwagę, jak na półprzewrotkę gościa z Iraku (niestety spośród milionów arabskich słów nie potrafiłem wyłapać nazwisk), którą kapitalnie obronił bramkarz Tajlandii. Jednak bramka na 1-1 obciąża jego konto, bo zachował się fatalnie przy dośrodkowaniu wychodząc niewiadomo po co z bramki. Pierwsza połowa meczu dosyć ciekawa. Widać było, że Irak przewyższa Tajlandię pod względem piłkarskim, grali mądrzej, są lepiej wyszkoleni technicznie, atakowali właściwie tylko środkiem, a przy skomasowanej obronie Tajlandii lepiej było przeprowadzić kilka akcji skrzydłem. Irak grał ładną dla oka, szybką piłkę, jednak dużo akcji im nie wychodział przez śliską murawę, a przez braki techniczne niektórych piłkarzy kilak akcji zakończyło się w dość prozaiczny sposób, np. przez nieopanowanie prostej piłki. Na pewno na suchej murawie akcje Irakijczyków wyglądałyby składniej i trzymałyby się kupy. Tajlandia nic ciekawego nie pokazała, Irak grał solidnie w obronie, Tajscy piłkarze tylko wymieniali podania na góra trzydziestym metrze, bo nie mieli pomysłu jak przedostać się przez obrone przeciwnika. Kiedy próbowali jakiegoś dłuższego podania w pole karne, wtedy pojedynki jeden na jeden najczęściej przegrywali. Po jednym takim podaniu wywalczycy rzut karny - wg mnie niesłuszny. Druga połowa była nudna jak falki z olejem, gra toczyła się w środku pola. Ze względu na mokrą murawę obie drużyny próbowały często dlugich podań z ktorych nic nie wynikało, bo Irak jak i Tajlandia grały w drugiej odslonie meczu bardziej zachowawczo, defensywniej. Dopiero w końcówce meczu mocniej zaatakowała Tajlandia, raz udało im się wywalczyć cztery cornery pod rząd, jeden strzał świetnie obronił bramkarz Iraku Noor.
Podsumowując, po ciekawej pierwszej połowie spodziewałem się ciekawszej drugiej, ale się zawiodłem. Oba zespoły grały tak, jakby remis ich zadowalał, ale ja w to wątpie. Na pewno na tak słabym poziome piłkarskim trudne warunki gry odegrały znaczącą rolę, ale można było się spodziewać jakichś deszczy monsunowych.
Dobra wiadomość dla tych, którzy chcą obejrzeć Asian Cup. Turniej jest transmitowany na kanale Dubai Sports, który jest dostepny na każdej polskiej platformie cyfrowej. Komentarz arabski, ale można wyłączyć głos :D Jutro o 12.20 Australia gra z Omanem, a o 14.35 ZEA z Wietnamem.

Acha, jeszcze jedno. Asian Cup można oglądać w interncie, ale za opłatą. Szczególy na http://www.afcasiancup.com

Wróć do „Piłka nożna na świecie”