Ogladalem jakies 30min spotkania Australii z Omanem i trzeb [przyznac ze zwyciestwo nalezalo sie Azjata - kilka razy zabraklo zimnej krwi a innym Szchwarzer stal na posterunku - fenomenalna parada po strzale glowa Omanczyka (czy jak to sie odmienia)
Nastepny mecz z Irakiem ale z taka forma i brakiem jakiegkolwiek konceptu australii rowniez moze byc neispodziewany wynik
Jutro Japonia gra z Katarem - w sunie tez moze byc niespodzianka ale Japonia to glowny faworyt, zagra Nakamura czy Takachara jednak zabraknie Santosa, Inamoto czy Nakaty (Kojiego
Cori jak widzisz jutrzejszy mecz - bo ja oczywisice rozpatruje go rowneiz pod wzgledem ewentualnego kuponu
Jednak Katar to bogaty zespol i poza kupowanie grczy kupuje sobie nawet doping
Bogaci szejkowie wpadli na kuriozalny pomysł. Postanowili zatrudnić aż 10 tysięcy wietnamskich fanów, których zadaniem będzie kibicowanie katarskiej reprezentacji! Podobno wszystko już przygotowane.



