Katar na pewno zagra tak jak Oman albo Wietnam, czyli dużą liczbą obrońców i będą liczyć na błędy Japonczyków w obronie przy wyprowadzaniu kontr. Ponadto będą liczyć na stałe fragmenty gry. Jednak sądzę, że Japonia pokona Katar, ponieważ jest lepiej przygotowana motorycznie. Korea czy Japonia zawsze słynęła z szybkiej gry i ciągłego biegania, a w tej części Azji piłkarze nie są szybcy i są na pewno mniej zwinni niż Japończycy. Nakamura nie powinien mieć problemów z okiwaniem jednego, czy dwóch Katarczyków (boję się tylko, że będzie sytuacja podobna jak z Ismailem Matarem z ZEA, który był ciągle ściśle kryty i faulowany). Ale jeden wolny Shunsuke powinien załatwić sprawę
A z tymi kibicami to wydaje mi się Czesiek, że to bujda. Powód prosty Wietnamczycy nie będą chcieli dopingować grupowych rywali. Widziałem jaka ta publiczność jest żywioałowa i ile dla niej znaczy dobry występ Wietnamu, dlatego nie wierzę, że coś takiego będzie miało miejsce.


