Brytyjski piłkarz wszechczasów...

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Tomusmc » 13 sty 2005, 17:47

Zdecydowanie sir Bobby Robson. Czego on nie zrobił dla piłki angielskiej to trzeba by było długo myśleć. Ma w zanadrzu wiele pucharów i bramek. Wciąż żywa legenda.

Od kiedy pamiętam zawsze podziwiałem Erica Cantone. Kochałem z nim mecze i on był moim fascynatem w lidze angielskiej. Chociaż był francuzem to zywa legenda Manchesteru United. To tak poza tematem :)

Wróć do „Anglia”