Hm..nie uważam, żeby sędziowie gwizdali dla Argentyny, po prostu taki styl sędziowania mają, że każde popchnięcie to faul, w końcu to sędzia z Arabii, oni mają taki nawyk (Azjaci), że w prostych, wręcz banalnych sytuacjach się mylą, a w trudniejszych radzą sobie bardzo dobrze, przynajmniej ja mam takie wrażenie... Mylili się częściej na korzyść Argentyny, bo oni dawali im więcej taki szans. Argentyna miała Aguero, a my niestety Globisza...Co mieli gwizdnąć to gwizdnęli.



