Z tego co sie orientuje to mowil tak zanim pojawila sie oferta z Realu. A teraz tak mowi, bo nie wypada inaczej.Berik pisze:Zalezy czy chce sie grac czy siedziec. Dudek mowil wczesniej, ze chcialby sobie pograc. Widocznie zmienil decyzje dla jak to ujoles "najwiekszej przygody zycia". Moze niektorzy odczuwaja wieksza potrzebe gry, chocby w gorszym zespole, niz grzania lawy w najwiekszym klubie?
Boruc
Nie bardzo. Jest taka sama mozliwosc, ze wygra LM jak i ze bedzie bronil tak jak w finale LM. Oba wydarzenia sie juz nie powtorza bo ciezko osiagnac dwa razy szczyt kariery.Berik pisze:Nie napisalem: "znow broniac w finale LM". "Tak jak w finalem LM". Zasadnicza roznica.
Dobra, niewazne. Dudek przyszedl do Realu dla kasy i nie chce mu sie grac, bo nie ma ambicji. Czy jakos tak. Ja go chyba rozumiem, ale widocznie jestem dziwny. Co wiecej - gdyby zamiast Realu poszedl do Barcelony czy Milanu tez bym go rozumial.
Koniec z mojej strony.



