Dokładnie zgadzam się z Michałem, co do Sanogo, ale nie do końca z Carlosem Alberto. Brazylijczyk ma jeszcze czas na aklimatyzację, ale jak to się mówi czas to pieniądz. Uważam, że on pokaże pełnię swoich umiejętności nie w tym, a dopiero w następnym sezonie. Co do Sanogo, to jest zupełne drewno, tylko umie grać głową. Jakim cudem on się znalazł w HSV? Do tej pory nie mogę tego pojąć. Hamburger SV sprzedając za 4,5 mln euro go do Werderu zrobił interes życia. Suma ta może się jeszcze zaokrąglić do 6 mln, jeśli zawodnik rozegra odpowiednią ilość spotkań.Michał M pisze:Moze i nie, ale atmosfery na pewno nie poprawiająEbi pisze:Sparingi o niczym nie decydują.Poza tym ,raczej trudno porównywac Werder do Milanu - nie ta skala i nie taki potencjał kadrowy. No i LM to nie liga krajowa - w lidze trzeba grać przez cały sezon, nie wystarczy zagrać dobrze tylko kilka spotkań.
Tak naprawdę Werderowi wraz z odejściem Klose i teraz kontuzją Fringsa posypał się główny mechanizm, IMHO. Osobiście nie wierzę też w nowe transfery - Carlos Alberto nie stanie się nowym Diego, a Sanogo nie zastąpi Klosego. Wygląda więc na to, że Werder będzie słabszy niz rok temu, kiedy zajęli przecież tylko 3 miejsce.



