Pary 1/8 finału Ligi Mistrzów

Handsome Boy

Post autor: Handsome Boy » 15 sty 2005, 18:11

Axel Hammond pisze:Real Madryt - Juventus

Pojedynek dwóch nieudaczników: Luxemburgo i Capello. A także przereklamowanych grajków: Ronaldo, Figo, Zidane, Beckham, Owen kontra Nedved, Del Piero, Zambrotta. Juve wszystkie mecze wygrywa po 1:0, jednak w mecach z Realem zamuruje bramkę i będzie 2 razy po 0:0. Moim zdaniem będziemy świadkami najnudniejszego dwumeczu w historii LM.

FC Porto - Inter Mediolan

Zbieranim nieudaczników z Porto kontra królowie remisów z Mediolanu. Tak więc będą 2 remisy, pewnie kilkubramkowe. Obie ekipy mają fatalne defensywy, jeszcze gorsze od ataków. 3:3 i 2:2. Kto przejdzie? Nie wiadomo.

FC Barcelona - Chelsea

Dwie drużyny zbudowane na wielkich pieniądzach i przereklamowanych grajkach (Ronaldinho - Drogba). Tak więc i tu będzie na remis, a o awansie zadecydują rzuty karne.

Werder - Lyon

Mistrzowie dwóch ogórkowych lig potwierdzą, że poziom ligi mistrzów od kilku lat drastycznie spada...

Liverpool - Bayer Leverkusen

Polski mecz. Juruś 'szmata' Dudek vs Jacek 'przereklamowany gwiazdor' Krzynówek. Kto popełni więcej błędów? Kto wypadnie gorzej? Kto się skompromituje? Zagrajmy w najsłabsze ogniwo.

PSV Eindhoven - AS Monaco

Dwie najsłabsze drużyny w 1/8. Nie wiem, jak przekupieni sędziowie pozwolili takim nieudacznikom wyjść z grupy? Znowu machlojki, znowu przekręty. Nieważne kto awansuje, i tak w ćwierćfinale się zhańbi.

Manchester Utd. - AC Milan

Komedianci z Manchesteru kontra komedianci z Mediolanu. Górą będą ci, którzy skuteczniej zamurują bramkę. Widowisko będzie beznadziejne. Nie może być inaczej w pojedynku dwóch drużyn wyznających zasadę cattenaccio.

Bayern Monachium - Arsenal

FC Hollywood, czyli królowie skandali kontra najsłabsza psychiczniie drużyna w historii. O zwycięstwie zadecyduje to, kto popełni więcej błędów: Kahn czy Lehmann. Bo to, że obaj popełnią ich masę jest nieuniknione.

bez kitu swietnie sie czyta twoje posty. czytalem pare wczesniejszych (niedzisiejszych) i pomyslalem ze to juz nawet smieszne nie jest. jak bardzo sie mylilem. juz myslalem ze forma spada (jak u ronaldinho :D ) (najlepsze opisy to wedlug mnie pary 2,4,5 i 8, a wy co myslicie)

pozdro

Wróć do „Puchary Europejskie”