Dlaczego wiec, wymieniona przeze mnie czworka znakomitych pilkarzy, grajaca poza 'macierzystym' klubem nie gra tego co od nich oczekujemy - a Thierry, zmieniajac swoj klub po 8 latach, za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki ma zaczac grac lepiej niz gral?
No i nie bylbym soba (



