Przegrana Tottenhamu na inaugaracje można uzanć za mała niespodziane. Ja przed meczem obstawiałem remis i mało brakowało jednak Chopra w 93 minucie dał 3 punkty ekipie Keano
Mecz nudnawy choc konicówka dla beniaminka i bardzo cieszy ta wygrana. Roy pierwszy mecz w Premiership i zwycięstwo, występ Yorke, Millera, Richardsona i McShane czyli byłych Diabłów i oby tak dalej
Spurs rozczarowali i co do tego nie mam wątpliwość, Berba schodził do lini ale nic z tego nie wynikało, Bent wszedł i nic szczególnego nie pokazał wiec sie zastanawiam gdzie ta ogrmna siła razenia Kogutów...



