(Barcelona, Stadiono Olimpijski ) Hiszpania - Polska 3-2 w finale Olimpiady w 92 roku. Pamietam tamta impreze dosc slabo, ale finalu nie zapomne nigdy. Mialem wtedy 7 lat i wydawalo mi sie ze Polska na tym turnieju zlapala samego Boga za rogi. Na przeciwko siebie stanely dwie oddmienne reprezentacje. Hiszpania z najlepsza defensywa ( nie stracili zadnej bramki ) i Polska z najlepszym atakiem na turnieju. W 45+1 minucie udaje nam sie strzelic bramke na 1-0, za sprawa Kowalczyka faworyzowanej Hiszpani. Jednak w drugiej polowie strzela nam Abelardo. W 70 minucie strzela nam bramke Quico ( moj ulubiony zawodnik
P.S Kojarze kazdego zawodnika czy to z rep. Polski czy Hiszpani, poza jednym o ktorym chyba nigdy nie slyszalem, chodzi o niejakiego Berges'a. Ktos wie cos o nim wiecej ???
(Barcelona, Nou Camp) FC Barcelona - Atletico 5-4, 1/4 Copa del Rey, sezon 96-97. Swietne spotkanie, toczone w momentami w arcy szybkim spotkaniu. Niezapomniane 50 metrowe albo nawet dluzsze rajdy Aguilerii czy Figo. W zespole Barcelony takie nazwiska jak Figo, Ronaldo, Stochkov, De la Penia, Ivan Enrique ( Guardiola, choc nie pamietam czy na 100% gral w tamtym spotkaniu ), Pizzi to tylko nie ktore nazwiska. W pierwszym spotkaniu na Vicente Calderon remis 2-2. W spotkaniu mimo iz lekka przewage miala Barcelona po pierwszej polowie wynik mowil co innego, 3-0 dla Rojiblanco. Na poczatku II polowy Barcelona strzela dwie bramki, jednak Atletico znowu odskakuje i mamy 2-4, jednak mimo takiej zaliczki Barcelonie udaje sie strzelic jeszcze trzy bramki i wygrywajac 5-4 to ona awansuje do 1/2 Copa del Rey. Jeszcze jedna wazna informacja. Cztery bramki dla Atletico zdobyl jeden gracz, dodatkowo nie byl to napastnik czy skrzydlowy, a rozgrywajacy, Milnko Pantic.[/b]



