Zaczęli II mecz i po 3 minutach już przegrywają z Evertonem.
Bramkę strzelił Lescott, po podaniu - Artety [pozdro metol
Z tego co widze wyszli 4-3-3
z Keanem, Berbatowwem i Bentem w ataku.
BUłgar juz strzelił, ale akcja ze spalonego była. Everton póki co fatalnie w obronie i tylko nieporadnosci napastników Spurs zawdzięczają 0 po stronie strat



