Coś tam grają, mają przewage - grają ładnie kombinacyjnie, ale brakuje szczęścia.
Keane ładnie wypracował sytuacje, Bułgarowi, ale ten chyba jest najgorszy jesli idzie o skuteczność.
W Evertonie świetnie Johnson i Arteta - walcza o każda piłkę.
edit:
gol dla Spurs - w końcu trafili. Dopiero 25 minuta, pewnie jeszcze bramki padną.



