Sir Keano pisze:Tym razem już tylko remis po niespodziance z 1 kolejki ,czyżby wszystko wracało do normy ?
Ich głównym atute jest własnie ta walka do końca - walka o każda piłkę, muszą gryźć trawę mają takiego trenera. W obu meczach strzelali gole w końcówce - albo zgarniająć tym samym całą pulę, albo ratujac choć 1 oczko.
I tak pewnie to bedzie wyglądać. Raczej nie powalczą o puchary [a ktoś tak chyba wcześniej pisał]
Wie ktoś, dlaczego nie zagrał Stokes ? Uraz jakiś ?



