Jarzyna nie wkrecaj innych, ten dzwoniacy to nie byłem ja tylko moje alter ego - Wesley Snipes.
A zielony stolik powinnien być uwieczniony i mam nadzieje, że został. Bo z Chlopaczkiem przyznaliśmy scudetto, które całkiem niespodziewanie miałem ze sobą w torbie. Tylko ktos je ukradł? Kebab lub maestro
Wrócmy do meritum.



