Antonio Puerta nie żyje

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post autor: czeher » 28 sie 2007, 17:39

ehhhh w sobote po tym calym zajsciu myslalem ze sie wywinie a tu kolejna smierc na boisku - w tym akurat przypadku moze nie tak doslowna

Wielka strata dla futbolu jak i samego klubu, bo jak wielu podkreslilo juz pilkarzem byl nietuzinkowym. W sumie baczac na jego chorobe to i tak dlugo wytrzymal na takim obciaeniu, nakladzie treningow i meczow.


Moze to i lepiej ze tak sie skonczylo, niz mialby lezec do konca swych dni jak jarzynka, uwieziony w wlasnym ciele - jakis czas temu podano ze zaistniale zmiany w mozgu beda zapewnie nieodwracalne -

PS. Moze to i niezbyt dobry moment ale ... show must go on ... W takim razie nikt w Sevilli nie bedzie miec glowy do transfery Alvesa i jego odmowwa gry na nic sie zdala

Wróć do „Hiszpania”