Antonio Puerta nie żyje

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 28 sie 2007, 18:14

Kiedy schodził o własnych siłach myslałem, ze to nic poważnego. Teraz keidy dochodziły wiadomosci nawet o 5 zawałach, to naprawde ciezko było wierzyć, ze człowiek moze przejsc w okresie kilkunastu godzin taka tragedie. Naprawde ogromna tragedia, człowiek z takim wiekiem, pilkarz o takich umijetnosciach, a wszystko zakończyło sie w kilka godzin.

Inna sprawa, ze działacze Sevilli głosili, ze podczas badań nie było zadnych problemow.To jest odrebna sprawa i mam nadizje ze nikt nie zostawi rodziny Puerty.

Wróć do „Hiszpania”