Co do tej choroby Antonia co jej nie wykryli :
W młodzieżowej piłce , i nie tylko ... mam tu na myśli sekcje koszykówki , siatkowki etc. U nas w Polsce wykryć coś w tym stylu , lub nawet mniej grozniejszego jest prawie nie realne . Badania u lekarza sportowego są robione tylko formalnie (tzw. państwówa) lekarz pogładzi cie po kregosłupu , przeprowadzi wywiad , pobierze dawkę krwi i na tym się konczy .
Nie mowiąc juz o częstszym przypadku , kiedy to zbiera się wszystkie karty zawodnicze i 'znajomy' lekarz , podbija je wszystkie po koleji
Taka jest niestety prawda



