Antonio Puerta nie żyje

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post autor: czeher » 29 sie 2007, 15:42

bellus pisze:Bruno a Jacek Chmielnik nie był "kimś"? Niczego nie osiągnął?

Śmierć jak śmierć.
Z jednej strony smierc jak smier, ludzie umeiraja co chwile co jest zreszta normalne. Jednak z drugiej strony smierc Chmielnika, pielgrzymow z Francji jakos mnie specjalnie nie poruszyla, inaczej jest z Puerta, z ktorym jak juz pisalem w jakis tam sposob bylem emocjonalnie zwiazany, nie pisze tutaj ze wielce rozpaczalem (co zreszta nbie jest w mojej naturze) ale mala lezka w oku sie zakrecila


Franz piszesz, ze malo kto za jakis czas bedzie pamietac smeirc Puerty, ja jakos caly czas pamietam i mam przed oczami ostatnie chwile Foe


Ale tez rozumiem o co Tobie chodzi, a zarazem podzielam opinie odnosnie zaloby narodowej. Jestem oredownikiem - Show must go on - moze mala chwila refleksji
Ostatnio zmieniony 29 sie 2007, 15:45 przez czeher, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”