Antonio Puerta nie żyje

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 29 sie 2007, 19:27

Ten temat mimo, ze powinien być powany i poświecony pamieci świetnego pilkarza schodzi coraz mozniej na inny plan, iwec albo troche powagi w tym co piszecie, albo poprostu brak wyraźcie swoja opinie i end...

Antonio załuje tak jak kazdego innego człowieka, tylko tutaj widziałem kiedy zblizał sie do końca swojego życia i to najbardziej mi utkwi w pamieci. Trudno pojąć, że ktos kto przechodzi badania medyczne, kto gra kilka dni wczensiej 2-3 spotkania, nie majac problemow nagle staje w miejscu upada na oczach kilkunastu milionow, a chwile pozniej schodzi ze sceny i juz na nia nie wroci.

Wróć do „Hiszpania”