Antonio Puerta nie żyje

MówMiWuju
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 24
Rejestracja: 14 sie 2007, 9:04
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z UE

Post autor: MówMiWuju » 30 sie 2007, 10:56

franz pisze:Bo niby dlaczego miał bym go żałować, płakać, współczuć jego rodzinie itd


Imponująca ociężałość umysłowa w percepcji rzeczy prostych co do zasady... Otóż drogi użytkowniku Franz, na tym forum spotykają się fani piłki nożnej. Rozumiesz ? Nie ? Pozwolę sobie wytłumaczyć... Współczujemy, gdyż odszedł niespodziewanie młody człowiek, który tak się składa był świetnym piłkarzem. Teraz łapiesz ? Oczywiście gdyby był zawodnikiem znacznie mniej znanego klubu, dajmy na to Gimnasticu, jego śmierć nie odbiłaby się takim echem, choć również szczerze współczulibyśmy. Twój patetyczny post miał trącić czymś oryginalnym, sprawić, że ludzie zastanowią się nad sensem istnienia, nad złem tego świata, wreszcie nad śmiercią setek osób dziennie ? Otóż pomyliłeś się, to nie jest forum "Największe ludzkie tragedie". Oddajemy szacunek piłkarzowi jako kibice, doceniając jego klasę. Jeśli tego nie rozumiesz, to nie określiłbym ciebie mianem kibica piłki nożnej. Trudno się dziwić mediom, że nagłaśniają jego śmierć. Był nietuzinkowym piłkarzem. Jednym z najlepszych na świecie na swojej pozycji. Trochę szacunku kolego...

Wróć do „Hiszpania”