Narody - stereotypy i ich źródła

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: bellus » 30 sie 2007, 23:13

Ebi

Nie rozumiem czemu mnie atakujesz - zwłaszcza w kontekście tego, że napisałem prawdę. Znaczy rozumiem - w sensie wiem jaki jest tego powód, ale nie rozumiem - w sensie nie lubię jak ktoś myśli stereotypowo. Wg Ciebie ktoś, kto otwarcie stwierdzi, że to Niemcy w 1939 roku wywołały wojnę to na mur beton jest zatwardziałym przeciwnikiem naszych zachodnich sąsiadów. Jak widać na moim przykładzie jesteś w błędzie.

Ebi pisze:Wielu Polaków opiera się niestety na stereotypach, że "dobry Niemiec to martwy Niemiec" oraz, że skoro wywołali II WŚ to są niedobrzy. Jeśli idziemy tym tokiem myślenia to powinnismy nienawidzić także Ruskich (wiadomo, komuna), Szwedów (potop szwedzki), Czechów (walka o Morawy - przed II WŚ to Czesi byli naszymi największymi wrogami) itp, itd. Nie wspomne o reszcie krajów jak np. Japonia. Dlaczego ich nie lubimy? Bo nie robili krzywdy naszemu narodowi tylko innym, a przecież zbrodnie w ich obozach choć na mniejszą skalę są tak samo przereżające jak te zrobione przez Niemców. Tutaj można owszem nie lubić Niemców, ale jak ktoś ma 15 lat i nigdy nie był w Niemczech to nie bierzmy tego kogoś pod uwagę.

Odpowiadam szybko i myślę, że podobnie odpowiedział by ktoś bardziej biegły z socjologii - Niemcy są bliżej, dłuższą mamy z nimi historię, nigdy nie byli po naszej stronie ( a przynajmniej w dominującym okresie byli nam wrodzy), II WŚ jest bliższa nam niż Potop.
Kolejna kwestia jakoś mam przekonanie, że jednak Niemcy są stosunkowo lubiani w Polsce - bardziej z sąsiadów to chyba tylko Czesi (może jeszcze Słowacy). Na sto procent bardziej od Niemców w Polsce nie lubi się Ukraińców i Rosjan.
Ebi pisze:Czy Niemcy są zajebistym narodem? Zalezy dla kogo. I kto jak jest z nimi związany. Oczywiście spora grupa ciemnoty nigdy nie miała kontaktu z Niemcami, ich wiedza na dany tematy to tylko Hitler i nic więcej i nie lubią Niemców, bo tak trzeba. Czy ja mam zamiar z tym walczyć? Po co? Jeśli ktoś lubi, to niech lubi, jeśli nie lubi to niech nie lubi. I tyle.
Nie jestem z nimi związany, ale dla mnie są - przynajmniej w jakimś stopniu. Podoba mi się organizacja, pracowitość, siła ekonomiczna, zmysł ekonomiczny. Pod tymi względami chyba bardziej cenię tylko Brytyjczyków z Europy.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”