Superpuchar Europy

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Post autor: arek_ahig » 31 sie 2007, 23:09

Mecz stosunkowo ciekawy. Genialny Pirlo, przeciętny Kaka, szczęście Jankula. Sewilla przegrała w zasadzie przez wspaniałego zdaniem niektórych Alvesa. W ofensywie to może i on jest poprawny, nawet więcej, ale defensorem jest co najwyżej przeciętnym. Wielokrotnie to udowadniał, udowodnił raz jeszcze. Co robił przy bramce Inzaghiego? Gdzie był przy strzale Czecha?
Mimo wszystko najsłabszym aktorem widowiska był pan Konrad Plautz. Niepodyktowane dwa, ewidentne karne dla Sewilli, gwizdanie na krzyki, mnóstwo błędów w ocenach poszczególnych sytuacji. No ale niestety takie sędziowanie staje się coraz częściej normą. Cóż począć..

Wróć do „Puchary Europejskie”