Narody - stereotypy i ich źródła

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: bellus » 01 wrz 2007, 10:08

Akarin pisze:może nie siedzę w historii tak jak Ty, ale niektóre, być może za bardzo cząstkowe informacje z książek wyczytałem, opierałem się w tym o niektóre niemieckie źródła/książki. Może i palnąłem głupotę. A książkę przeczytam, bo chętnie się czegoś o Rzeszy dowiem.

Jeśli będziesz czytał tą książkę to pamiętaj o tym, kiedy została napisana (okres PRLu) i to, że jest to książka o Niemczech, a nie o Rosji / ZSRR.

Z książek z tego okresu o naszych sąsiadach to nam na politologii polecili:
- Tadeusz Kotłowski „Historia Republiki Weimarskiej 1919 – 1933”
- Jerzy Krasuski „Historia Rzeszy Niemieckiej 1871 – 1945”
- Christian Graf von Krockow „Niemcy. Ostatnie sto lat”
- Adam Galos, Władysław Korta, Władysław Czapliński „Historia Niemiec”
- Alexander Bergman „Najlepszy sojusznik Hitlera”
- Andrzej Skrzypek „Niespełniony sojusz. Stosunki sowiecko – niemieckie 1917 – 1941”
- Andrzej Szczeniak „Zmowa. Czwarty rozbiór Polski” (tutaj nie jestem pewien nazwiska)

Szczerze wątpię, że przeczytacie te książki - trudność dostępu, to są książki historyczne, a nie programy Wołoszańskiego. Jednak powodzenia na drodze do wiedzy.

Wracając do tematu:
Ebi w Domku wskazał rzeczy za które można lubić Niemców czy też nawet bardziej podziwiać. Padło tam: muzyka, filozofia, technika i chyba ekonomia (cytuję z pamięci, więc mogłem coś pokręcić).

Po kolei jednak...
O muzyce to się wypowiadać nie będę, jako troglodyta muzyczny, jednak o filozofii to już mogę. Generalnie nie lubię filozofii - tak można uogólnić. Nie da się jednak ukryć, że Niemcy wkład mają znaczący do światowej filozofii. Tylko, że to jakby nie dotyka przeciętnych zjadaczy chleba - ma mały wpływ na stereotypy. Wątpię by zapytany pierwszy lepszy człowiek zrelacjonował mi poglądy Schmita na temat państwa, opowiedział o tym czym jest decyzjonizm, suweren, etc. Celnie uderzyłeś w filozofię, w pierwszej chwili nie przychodziło mi to na myśl. Ja cenię właśnie naszych zachodnich sąsiadów za technikę i ekonomię.
Pracowitość i organizacja, które leżą u podstaw tych dwóch wcześniejszych plusów są niemal zachwycające. Ktoś powie, że są nudni i zbyt przewidywalni, ja na to odpowiem, że dzięki temu są bogaci (po części dzięki temu).

To tak na pierwszy rzut, coś więcej napisze chyba dopiero w poniedziałek - teraz do pracy, a potem wyjazd do Wrocławia. Więc miłej dyskusji.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”