bellus pisze:Szczerze wątpię, że przeczytacie te książki - trudność dostępu, to są książki historyczne
Ja mam inny poglad na ten temat: Szczerze wątpię, że przeczytacie te książk, bo mało kto czyta książki a juz historyczne to ogólnie [']. Choć i z dostepem moze być problem jednak studenci dobrych uczelni powinni je znales w uniwersyteckich bibliotekach.
No to wracamy do meritum:
Ja za to będe bo za troglo(e)dyte muzycznego sie nie uważam. Tak więc moje obserwacje gustów muzycznych Niemców dodały temu narodowi jeszcze jeden stereotyp minowicie kiepski gust (głownie muzyczny choć nie tylko) okazało się ze to nie tylko moje obserwacje ale teoria zbadana i potwierdzona już jakiś czas temu. Czasy gdy Niemcy były na szczycie muzycznej czołowki świata mineły już dawno i bezpowrotnie (mówie tu o takich kompozytorach jak Johann Sebastian Bach czy trójka klasyków wiedeńskich: Joseph Haydn obok Mozarta i Beethovena) Obecnie nastepcy tych wybitnych tworców swą marna twórczościa sprawiają, że muzyka niemicka bardziej kojarzy sie z kiczem niz czymś wartościowym. Wystarczy spojrzec na Niemiecką vive, która stoi na znaczne niższym poziomie niż nasza czy na liste najlepiej sprzedjacych sie płyt. Nalezy też pamietać, że TH jest z niemiecbellus pisze:O muzyce to się wypowiadać nie będę, jako troglodyta muzyczny
Żeby nie wyszło, że jestem jakimś "Niemcofobem" zarówno w sprawie muzyki jak i wojny, przedstawiam po prostu suche fakty a, że świadczą na niekorzyść Niemców to juz nie moja wina.


