Torino (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4097
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 3
Lokalizacja: P-wy

Post autor: Sero » 01 wrz 2007, 15:55

Torino już w poprzednim sezonie, miało walczyć o puchary\być czarnym koniem. Co wszyszło wszyscy pamiętamy, utrzymanie o jeden punkt więcej od zdegradowanego Chievo. I byli co prawda beniaminkiem, ale wcześniej przez wiele lat grali w Serie A, więc nie byli żadnym nowicjuszem typu Piacenza. Doszło do małej wymiany kadrowej i na papierze to faktycznie drużyna mogąca powalczyć o 7 miejsce. Jest lider drugiej lini, świetnty Rossina i kto wie czy to nie jego ostatni sezon w AC. Wczoraj przyszedł Recoba i o ile nie będzie trapiony kontuzjami może stać się naprawde czołową postacią drużyny. Corini co prawda już 37 lat na karku, ale od kiedy przekroczył 30 gra jak małolat. Teraz tak naprawde ma 27 lat :P On i Barrone powinni stworzyć zgrany duet w środku pola, jeden odpowiedzialny za rozgrywanie, drugi typowy przecinak. Z Udinese przyszedł Natali, który spokojnie mógłby poradzić sobie w lepszym klubie, więc dla Turyńczyków powinien być ważną postacią w obronie, podobnie jak Di Loreto. Żeby jednak nie było kolorowo to da się znaleźć słabsze punkty, a takim niewątpliwie jest bramkarz. Matteo Sereni na dobrą sprawę nigdy nie zaistniał w Italii przez bodaj 3 sezony wieczny rezerwowy Lazio.
Szczytem powinno być więc 7 miejsce, a porażką prezydenta Cairo będzie zapewne spadek poza pierwszą dziesiątkę.
franz pisze:Czy ktoś wie jakie są tego przyczyny?

Torino jest starszym klubem niż Juve i zapewne kibicowanie przechodziło z pokolenia na pokolenie z dziada pradziada.

Wróć do „Włochy”