Być może wielu kibiców wierzy w tofranz pisze:Diamen23 pisze:Ciekawostką jest , że w Turynie więcej ludzi kibicuje właśnie FC Torino niż Juventusowi. Juve mimo , że na świecie jest jednym z klubów z największą ilością fanów we własnym mieście przegrywa z Torino.
No własnie "we własnym mieście przegrywa z Torino" czy może mi ktoś wytłumaczyć jakim cudem Trino klub z o wiele mniejszymi osiągnieciami który od bardzo wielu lat jest wyraznie słabszy od Juve, ma znacznie więcej kibiców niż Juventus, to tak jakby w Warszawie wiecej kibiców miała Polonia niż Legia albo jak w Poznaniu wiecej kibiców miała Warta niz Lech. Czy ktoś wie jakie są tego przyczyny?
Tak na serio to nie mam za bardzo pojęcia. Jest tak , bo tak jest...po prostuKibice Torino twierdzą, że Toro jest magiczne, Juve – demoniczne. Że Juventus ma najwięcej fanów we Włoszech ze względu na chwytliwą łacińską nazwę oznaczającą młodość i na brak kolorów (bo przecież biały i czarny to nie kolory) – można mu kibicować, nie zdradzając innych barw. Miłość Włochów z południa do Juventusu to produkt uboczny boomu ekonomicznego lat 50. i 60., i wielkiej migracji wewnętrznej, spowodowanej m.in. rozwojem Fiata.



