Real Zaragoza (zbiorczy)

Awatar użytkownika
iceald
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 989
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zza firewalla

Post autor: iceald » 01 wrz 2007, 23:31

No i Racing ukłuł. Rzut rożny, obrońca wybija piłkę przed pole karne a tam już Serrano wiedział co z nią zrobić. Wyjątkowo wredny strzał dla bramkarza, po dwóch kozłach i w gąszczu nóg.
Swoją drogą, to 5 minut po straceniu bramki Saragossa powinna prowadzić już 3-1. Ale najpierw Oliveira i Milito zaspali w polu karnym, potem Milito minimalnie przestrzelił obok słupka a w końcu bramkarz Racingu popisał się świetną paradą broniąc strzał Diego głową z bliskiej odległości. Saragossa co prawda bramkę strzeliła - ale słusznie nieuznaną, bo ze spalonego.
Saragossa do sytuacji dochodzi, ale nie potrafi ich wykończyć - jak tak dalej pójdzie to Racing może jeszcze coś wepchnąć do ich bramki, bo cały czas się czają jak partyzant w krzakach.

EDIT
1-1 Oliveira z najbliższej odległości wepchnął piłkę do bramki po obronionym strzale Ayali

Wróć do „Hiszpania”