hmmm skoro Clichy, Hleb, czy Adebayor potrafili się przebić do pierwszego składu, to dlaczego Eduardo miałby tego nie dokonać ? Nie jest gorszym graczem od wymienionych, a w ataku znowu tak wielkiej rywalizacji nie ma. Jest Robin, który jest pewniakiem + Ade, Eduardo którzy powalczą o miejsce w składzie i Bendtner, który ma najmniejsze szanse na gre. Theo nie licze, bo Wenger jeszcze nie chce go do ataku wstawić.Mefiu pisze:Co do Eduardo - nie jest to dla mnie anonimowa postać, oglądałem kiedyś bodajże w magazynie "Futbol Mundial" odcinek poświęcony naturalizowanemu Chorwatowi, później śledziłem także jego występy w reprezentacji Chorwacji. Na mistrzostwach chyba nie grał z etgo co się orientuje gdyż leczył kontuzję. Zawodnik dobry, ale moim zdaniem nie wystarczająco dobry by stać się kluczowym graczem Arsenalu.
I to procentujemetol pisze:Odszedł Henry



