Ja wcale nie twierdzę, że Eduardo nie będzie podstawowym zawodnikiem pierwszego składu. Wydaje mi się tylko, że nie będzie pełnił roli kluczowego zawodnika, a za takiego uważam choćby Fabregasa w Arsenalu, Scholesa, Rooneya czy Ronaldo w United, Lampsa czy Drogbę w Chelsea.fieldy pisze:hmmm skoro Clichy, Hleb, czy Adebayor potrafili się przebić do pierwszego składu, to dlaczego Eduardo miałby tego nie dokonać ? Nie jest gorszym graczem od wymienionych, a w ataku znowu tak wielkiej rywalizacji nie ma. Jest Robin, który jest pewniakiem + Ade, Eduardo którzy powalczą o miejsce w składzie i Bendtner, który ma najmniejsze szanse na gre. Theo nie licze, bo Wenger jeszcze nie chce go do ataku wstawić.


