Stwierdziłbyś, że ja mam moherową mentalność?franz pisze:Dziwne czyli nawracanie gejów na jedynie słuszna orientację, jakies smęcenie o paradach gejów, pokazywanie w programie o eutanazji jakis animacji obrazującej przyszłość jako miejsce gdzie osoby starsze bedą brutalnie likwidowane, jeśli tylko obecnie dopuścimy jakąkolwiek forme eutanazji.
Mam jakieś takie wrażanie, że często ktoś kto otwarcie mówi o swojej religijności ma przypisywaną moherową metkę. Zwłaszcza jak jest ktoś wpływowy.franz pisze:A co moherowa mentalność ma wspólnego z Bogiem? Jak dla mnie to on może wierzyć w Allaha, Wisłe Kraków albo bułke z masłem może też w nic nie wierzyć co mnie jego wiara lub nie wiara obchodzi, otóż nic.
Ja ponawiam stwierdzenie - bycie stronniczym nie jest wadą (u dziennikarza). Rozwinę to jutro - mam nadzieję, że ktoś zaatakuje.
Bez urazy, ale o co chodzi? Chyba jakieś literówki i nie mogę się doszukać sensu.franz pisze:le mniejsza o to, resztą ja u mnie przeciwnika KK punktów swoja "kościółkowatością" nie zdobedzie.



