no ale Dorn Go ostatnio troche uspokoił!
I nawet chyba raz powiedzial dobre slowo o Kaczyńskim Jarku, chodzilo chyba o akcje Blidy. No w tym co piszesz jest duzop prawdy, ja tak samo im dluzej ogladam Lisa tym bardziej zauważam Jego ukrytą(?) niechęć do PIS-u. A pamiętacie kiedys w tvnie jeden z jego programow sie zaczynal tak"Leszek Miller, biedny chłopak z przedmieść Łodzi..."-mniej wiecej tak Go raz pojechał w programie jeden z poslow Pisu zarzucajac mu nieobiektywnosc. ALe lubieten program , bo choc jak napisales nie jest moze prog. publicystycznym zrobionym fachowo( raczej prowadzonym)to ejdnak u Lisa zawsze sa jakies emocje klotnie no i posmaic sie mozna mimo wszystko
POZDRO



