Koszykówka: MŚ, ME itd. itp.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 11 wrz 2007, 3:08

zygy pisze:No i powoli mój plan zaczyna się sprawdzać.
Włosi po strasznych bólach, dogrywce i kupie szczęścia odprawili ostatecznie Turków i zagrają w środę w decydującym meczu z Niemcami, którego stawką będzie ćwierćfinał ME i przedłużenie nadzieji na IO w Pekinie.
Hola! Hola! Zwycięstwo Włochów z grającą bardzo słabo na tych mistrzostwach Turcją to i ja zakładałem :P Zakładałem też że Włosi bardziej lub mniej łatwo poradzą sobie z Turkami ale wygrali jak później piszesz przegrany mecz bo zaczęli rzucać chyba od stanu 0:9 i przegrywali kilkunastoma punktami. Po wcześniejszych wynikach Turków którzy nie potrafili nawiązać walki z Litwinami ani z Niemcami a teraz straszne męczarnie Włochów w meczu z nimi jak dla mnie pokazuje że ta drużyna poza awansem nic nie osiągnie (chodzi mi o awans bo nie rozpatruje tu walki o miejsca 5-8 bo to dla mnie ma małe znaczenie choć jak wcześniej pisałeś ma i to kolosalne, ale dla mnie osobiście ważniejsze jest kto awansuje dalej i o to mi chodzi). Teraz nic ale dzięki Bargnaniemu i Belinellemu w przyszłości będą dobrzy.
zygy pisze:Po tym meczu widać jednak że sprawiedliwość istnieje bo gdyby Kutlay trafił ten rzut z końcową syreną to zacząłbym w to wątpić, gdyż już w meczu ze Słowenią w ten sposób załatwił Włochów-Jaka Laković.
A nie pamiętasz już jak Słowenia kontrolowała niemal cały mecz a Włosi dopiero w końcówce też rzutem za trzy wyszli na prowadzenie :?: I porażkę Włochów w tamtym meczu nazywasz niesprawiedliwą :?: :glass: No proszę cię :roll: Dla mnie to Słoweńcy mogli przegrać bardzo pechowo mimo że Lakovic wykonał bardzo szczęśliwą akcję ale cały mecz wskazywał na nich a nie Włochów. Dla akcja Lakovica była sprawiedliwa i nawet gdyby spod swojego kosza stojąc plecami do kosza atakowanego Nesterovic rzucił w ostatniej sekundzie meczu też powiedziałbym że sprawiedliwości stało się zadość. Tak samo tu nie powiedziałbym że Włosi mogli nieszczęśliwie przegrać bo przewagę jaką mieli Turcy klasowy zespół a takim oni są (no może byli) nie powinien stracić. Wszystko OK Włosi odrobili tę przewagę ale mimo wszystko jakby nie zagrali Turcja nie powinna jej stracić.
zygy pisze:Wiadć że Niemcy z meczu na mecz grają w Madrycie coraz gorzej zaś ich gra opiera się podobnie jak Turcji na jednym garczu-Nowitzkim, który jest także już coraz bardziej zmęczony i gra także coraz gorzej.
Niemcy odkąd w reprezentacji gra Nowitzki i coś znaczy w NBA to tę drużynę można nazywać Nowitzki Team a nie Niemcy bo od niego od dawna zależy niemal wszystko. I ten sam Nowitzki dwa lata temu wywalczył dla Niemców drugie miejsce na ME wiec bym ich jeszcze nie skreślał bo on na tych mistrzostwach już widziałem jego rzuty za trzy czy w innych niesamowitych sytuacjach przy twardej obronie rywala. Więc jak Nowitzki zaskoczy a to może się zdarzyć w każdej chwili tym bardziej że we wcześniejszych meczach rzucał bardzo dużo punków to dla mnie może być różnie. Niemniej jednak nie twierdzę że Włosi nie wygrają meczu czy nie rozniosą Niemców 30 pkt a nie że Nowitzki zaskoczy bo na tych mistrzostwach prawie wszystko może się zdarzyć. Zresztą tak szczerze to nie wiem o jakiej coraz słabszej formie Niemca mówisz :think: Miał nieco słabszy mecz ze Słowenią a tak to trzyma poziom - ok 30 pkt w meczu na dobrej skuteczności wiec czego wymagać od niego więcej. A po takiej masakrze jaka dziś miała miejsce pewnie drugiego takiego meczu nie zagrają i mecz z Włochami powinien być wyrównany mimo że tam punkty rozkładają się na więcej zawodników. Zresztą Nowitzki takich słabych partnerów znowu nie ma bo sam drugiego miejsca na ME nie zdobył a z kawałku który widziałem w meczu z Litwą to Niemcy doszli naszych sąsiadów gdy gracz Dallas odpoczywał na ławce i machał ręcznikiem kibicując im :P
Zaś co do Turcji to nie powiedziałbym że tam wszystko zależy od jednego gracza bo Turkoglu miał dopiero jeden taki mecz a do Nowitzkiego czy Parkera którzy ciągną grę swoich drużyn brakuje mu ho ho i jeszcze trochę. Owszem Turek jest liderem zespołu ale mają tam jeszcze kilku innych dobrych koszykarzy jak choćby Okur który jednak nie gra tego co w NBA ale potencjał ma, ma i to niemały.
zygy pisze:Co do Słowenii to szczerze mówiąc jestem wprost zszokowany och grę.Przed ME gdy z udziału z ME zrezygnowały najwieksze słoweńskie gwiazdy NBA-Nachbar, Udrih, Brezec, Vujacić+Sani Becirović, Milić, Jurak to wydawało się że ten zespół może mieć problemy z pokonaniem nawet naszej reprezentacji.
Co do pierwszej części to się zgadzam bo choć dawałem im w naszej grupie drugie miejsce to jednak nie przypuszczałem że będzie im szło aż tak dobrze :o Tym bardziej że jak piszesz z gry zrezygnowali nie byle jacy zawodnicy. Ale co do drugiej części o problemach w meczu z Polską to sie nie zgadzam bo i tak mają o wiele silniejszy skład. Tacy zawodnicy jak Smodis, Nesterovic, Lakovic czy E. Lorbek słabi nie są, grają w silnych drużynach a niektórzy bardzo silnych i niejednokrotnie są tam waznymi lub bardzo ważnymi zawodnikami o czym nasze gwiazdy mogą jedynie pomarzyć a przy okazji tworzą zespół w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Jednak nie wierzyłem że Pipan stworzy z nich tak groźny zespół :oops:
zygy pisze:Dzisiaj Litwnini pewnie odprawili Francuzów i potwierdzili że są głównym obok gospodarza Hiszpanii faworytem tych mistrzostw europy.
No właśnie Francuzi i Grecy jak na razie zawodzą i na dziś dzień a raczej noc można na 99% powiedzieć że Litwini są jedyną drużyną mogącą zatrzymać gospodarzy co mam nadzieję że uda im się zapewne gdy spotkają się w finale. Wreszcze Litwa prezentuje się bardzo dobrze :P
zygy pisze:forma (...) Niemców spada z każdym rozegranym meczem co dobitnie pokazuje dzisiejszy dzień i klęska ze Słowenią.
Ja wiem czy spada z każdym meczem :think: Nie wyszedł im dzisiejszy mecz ale nie przypuszczam żeby zagrali drugi taki. Początkowo wygrali z Czechami i Turcją i mimo że teraz mają trzy porazki z rzędu to ja powiem że są to porażki planowane. Litwa i Francja są lepsze od Niemców a może niepokoić jedynie mecz z zaskakująco dobrze grającymi Słoweńcami a raczej jego rozmiar bo Słowenia gra dobrze i można było przewidzieć ich wygraną.
Myślę że w meczu z Włochami zobaczymy starego dobrego Nowitzkiego a wszystko zależeć będzie od jego partnerów. Mimo że jednak chyba Włosi z racji bardziej wyrównanego składu są faworytem to wydaje mi się że Niemcy się na niego zmobilizują bo w końcu jest to mecz o być albo nie być dla obu drużyn.

A drugą grupę jak pisałem zapewne wygra Hiszpania :]

Wróć do „Inne sporty”