Mecz taki sobie ... mógłby być lepszy. Porto mocno zaczęło. Reina jedna dobra interwencja, choć raczej instynktowna. Później faulował w polu karnym i Lucho sie nie pomylił. Liverpool gra bardzo słabo. Wszystkie piłki posyłają daleko do przodu - nawet Reina w ten sposób czesto traci piłke. Przez Gerrarda nie grają w ogóle [raz zagrali i szybko stracił piłke] może dlatego



